Dzięki kilkumiesięcznej żmudnej pracy operacyjnej policjantów z Międzyrzecza, która polegała na zbieraniu informacji, analizach, wykorzystaniu nowoczesnego sprzętu oraz współpracy służb, na polski rynek nie trafi ogromna ilość środków odurzających. Dwóch mężczyzn zatrzymanych na przejściu granicznym w Świecku usłyszało zarzut przywozu znacznej ilości środków odurzających.
Policjanci z Międzyrzecza wspólnie z funkcjonariuszami Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wlkp. przeprowadzili bardzo dynamiczną, zaplanowaną w każdym szczególe akcję, podczas której w czwartek 18 stycznia 2018 roku na przejściu granicznym w Świecku zatrzymali dwóch mężczyzn przewożących z Holandii przez granicę znaczną ilość środków odurzających.
Działania to efekt żmudnej, kilkumiesięcznej pracy policjantów z Międzyrzecza, którzy przez ten okres prowadzili działania operacyjne, zbierali informacje i dokładnie zaplanowali miejsce i sposób zatrzymania mężczyzn. Realizacja przedsięwzięcia była możliwa dzięki współpracy wielu służb. Ze względu na informację, że jeden z mężczyzn może być uzbrojony, do działań zaangażowano funkcjonariuszy Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wlkp. oraz funkcjonariuszy Państwowej Administracji Skarbowej i Straży Granicznej. Do przeszukania pojazdu, którym poruszali się zatrzymani mężczyźni, funkcjonariusze Urzędu Celnego wykorzystali nowoczesne urządzenia skanujące, dzięki którym udało się sprawnie i szybko ujawnić ukryte w zbiorniku paliwa środki odurzające. To jednak nie koniec działań policjantów. Kolejnym etapem były przeszukania miejsc zamieszkania mężczyzn, gdzie również zabezpieczono znaczne ilości środków odurzających oraz substancji psychotropowych.
W efekcie wspólnych działań funkcjonariusze zabezpieczyli niemal 4 tys. sztuk tabletek extazy, ponad kilogram amfetaminy, marihuanę i kokainę.
34-letni Marcin K. oraz 29-letni Damian O. z województwa wielkopolskiego usłyszeli zarzut przywozu znacznej ilości środków odurzających, za co grozi kara do piętnastu lat pozbawienia wolności. Jeden z nich usłyszał również zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków, za co grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Międzyrzeczu, Sąd aresztował Marcina K. na okres trzech miesięcy. Sprawa jest rozwojowa- policjanci nie wykluczają dalszych zatrzymań.
Do redakcji Telewizja.Patriot24.net zgłosiła się osoba, która poprosiła nas o zainteresowanie się sprawą funkcjonariuszki Policji z Wyszkowa. Jednym z wątków, który zwrócił naszą szczególną uwagę, jest spotkanie w lesie, przy samochodzie, podczas którego policjantce miał zostać przekazany indeks związany z jej kształceniem w policyjnej uczelni w Szczytnie.
Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu. Obowiązek używania kasków przez osoby do 16. roku życia ma zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych. PZU przekazało policjantom w całym kraju 3,6 tys. kasków, które są rozdawane dzieciom podczas kontroli i spotkań profilaktycznych.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
15-letni kierowca motocykla zignorował sygnały policjantów do zatrzymania się i podjął brawurową ucieczkę, przewożąc pasażera - swojego równolatka. Nastolatkowie zostali szybko zatrzymani przez wodzisławskich mundurowych. Teraz o ich dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny i nieletnich.