[VIDEO] Funkcjonariusze z Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej wspólnie z policjantami z KMP w Toruniu i KWP w Bydgoszczy rozbili zorganizowaną grupę przestępczą
Efektem pracy funkcjonariuszy było zatrzymanie 26 osób. Większość z nich usłyszała już zarzuty. 12 osób trafiło tymczasowo do aresztu. Część zatrzymanych to czynni pseudokibice piłkarskiego klubu z Torunia.
Kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Toruniu, pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy, od dłuższego czasu pracowali nad sprawą zorganizowanej grupy przestępczej. Podczas działań, policjanci połączyli siły z funkcjonariuszami Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej, by wspólnie zlikwidować siatkę dilerów narkotyków.
Mundurowi przygotowali szeroko zakrojoną akcję na terenie Torunia i powiatu toruńskiego. Włączyli się w nią także policjanci Centralnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji „BOA” z Warszawy oraz Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji z Bydgoszczy i Gdańska, a także funkcjonariusze z Wydziału Zabezpieczenia Działań Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej. W działaniach wzięli udział także kryminalni z wydziałów Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy.
W miniony czwartek (26.10.2023 r.) przeszło dwustu funkcjonariuszy przystąpiło do realizacji i dynamicznych zatrzymań, podczas których użyto m.in. granatów hukowych. Zatrzymano 26 osób w kilkunastu miejscach, w jednym czasie.
Funkcjonariusze przeszukali mieszkania i auta osób zamieszanych w handel narkotykami.
W wyniku działań, policjanci i funkcjonariusze Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej przejęli prawie 25 kilogramów narkotyków, w tym m.in.: marihuanę, amfetaminę, MDMA oraz proszki i kryształy, które trafiły do dalszych badań. Czarnorynkowa wartość środków odurzających to prawie milion zł. Dodatkowo, na poczet przyszłych kar, zajęto mienie na kwotę ponad 300 tys. złotych i 1 500 Euro.
Po przesłuchaniach i przedstawieniu zarzutów Prokurator Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy zdecydował o skierowaniu wniosków o tymczasowe aresztowania.
12 osób trafiło za kraty aresztów za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, mającej na celu wprowadzanie do obrotu znacznej ilości środków odurzających i substancji psychotropowych, w tym 11 osób na 3 miesiące, jedna na 2 miesiące. Wobec czterech podejrzanych prokurator zdecydował o policyjnych dozorach. Natomiast trzy osoby dodatkowo zobligowano do wpłaty poręczenia majątkowego i mają zakaz opuszczania kraju. Pozostałych zatrzymanych, po przesłuchaniach, zwolniono.
Podejrzanym grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.
Do redakcji Telewizja.Patriot24.net zgłosiła się osoba, która poprosiła nas o zainteresowanie się sprawą funkcjonariuszki Policji z Wyszkowa. Jednym z wątków, który zwrócił naszą szczególną uwagę, jest spotkanie w lesie, przy samochodzie, podczas którego policjantce miał zostać przekazany indeks związany z jej kształceniem w policyjnej uczelni w Szczytnie.
Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu. Obowiązek używania kasków przez osoby do 16. roku życia ma zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych. PZU przekazało policjantom w całym kraju 3,6 tys. kasków, które są rozdawane dzieciom podczas kontroli i spotkań profilaktycznych.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
15-letni kierowca motocykla zignorował sygnały policjantów do zatrzymania się i podjął brawurową ucieczkę, przewożąc pasażera - swojego równolatka. Nastolatkowie zostali szybko zatrzymani przez wodzisławskich mundurowych. Teraz o ich dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny i nieletnich.